Blog > Komentarze do wpisu
HOMO HOMINI LUPUS EST

pewnie też tak macie. patrzycie w telewizor, pokazuje się agata młynarska/magda mołek/oliwier janiak/andrzej sołtysik/tomasz jacyków/kinga rusin albo dorota wellman i przewracacie gałami, jęczycie potępieńczo, wiążecie pod nosem grube węzły najgorszych przekleństw. i nie wiadomo dlaczego tak jest, przecież nie znacie się osobiście, przecież może być tak, że w telewizji ci ludzie przybierają taką wkurwiającą pozę, a w rzeczywistości są do rany przyłóż i nie zgnije.

koniec z dywagacjami, nie ma się co obwiniać jeśli też tak macie, bo życie dowiodło mi niespodziewanie, że ludzka chujowość dobrze niesie się falami radiotelewizyjnymi, świetnie płynie kablem i można ją wręcz szmatą ścierać z telewizyjnego ekranu. w tym wyjątkowym przypadku telewizja zdaje się nie kłamać.

miałem ostatnio do czynienia z jedną z wymienionych na początku osób, istną melpomeną i terpsychorą w jednym. kiedy zwracała się do swoich gości szczerzyła się, wiła i lepiła, a gdy odwracała ten łeb na sprężynie w naszą stronę to ciskała piorunami, toczyła pianę i pokazywała nam więzienne gesty, że chuj nam na grób, obcęgi, palniki i jesień średniowiecza plus dupa. a potem rozpędzałem się z zawiązaną na kablu xlr pętlą, by dusić, poniewierać i mordować, ale w ostatniej chwili powstrzymałem się, bo znany aktor zaczął czytać fragmenty nowej książki "słynnej pisarki, której nie trzeba przedstawiać", a której ja nie znałem i było mi bardzo głupio.

wydźwięk całej imprezy był taki, że to ja wprowadziłem opóźnienia, chaos i te wszystkie pomruki na sali. znienawidzona do szczętu prowadząca jeszcze tylko polewała ten, umiarkowany z początku, płomień nienawiści benzyną i tłuszczem. chciałem za to tłuc szklanki na jej głowie, chciałem zawinąć ją w kurtynę i wrzucić do śmietnika, co tu kryć - chciałem jej krwi tam i wtedy. bez prawa głosu nie mogłem się bronić, nie mogłem wskazać prawdziwego winnego. konferansjerka wydała na mnie wyrok i zamierzała rzucić na pożarcie poirytowanym widzom.

teraz inaczej patrzę na przemówienia hitlera. kiedyś dziwiło mnie, jak to możliwe, że te tłumy, że to wszystko, a teraz wiem - odpowiednie nagłośnienie to sprawa podstawowa. człowiek przy mikrofonie może sprawić, że rzuci się na ciebie banda podstarzałych czytelników romansideł!
niedziela, 10 października 2010, krwawy.trzmiel
Udostępnij

Polecane wpisy

  • ZMIANY, ZMIANY, ZMIANY!

    zazwyczaj to jest odwrotnie niż u mnie chyba. bo jak się nic nie dzieje, to się tego nie opisuje, za to jak się dzieje, to się ma o czym opowiadać, co nie? a tu

  • REINKARNACJE

    najpierw była sytuacja z kablami. podczas pracy przy jakiejś tam imprezie zaginęły w akcji kable. kable są ważne, bo bez nich nie ma prądu tam, gdzie być winien

  • NA ZAKUPY ZE MNĄ

    internetowe labirynty zawiodły mnie w miejsce tak straszne i złe, że szeloba by się porzygała na ten widok. jak bardzo trzeba się nudzić, by chcieć oglądać pańs

  • Kiedy powiem sobie dość ;)

    "Zapełniłam 3 zeszyty trzydziestodwukartkowe. Jeśli przestanę śpiewać, zajmę się pisaniem i wydawaniem tego, co mam gdzieś w szufladach" - Agniszka Chylińska o

  • Dorota Wellman prawdę Ci powie :p

    "Gdybym miała przeczytać książkę Kasi Cichopek, Kingi Rusin, Krzysztofa Ibisz czy Weroniki Marczuk to bym nie przeczytała żadnej. Bo pieprzą głupoty" - Dorota

Udostępnij